poniedziałek, 7 marca 2016

Aktywny Bytom



W ten weekend  Bytom wykazał się niezwykłą aktywnością wśród organizacji społecznych. W sobotę 05.03.2016 odbyła się manifestacja "Cyrk bez zwierząt", znów dzień później nietypowy wyścig "Szpilki kontra bruk"





W ten weekend  Bytom wykazał się niezwykłą aktywnością wśród organizacji społecznych. W sobotę 05.03.2016 odbyła się manifestacja "Cyrk bez zwierząt", znów dzień później nietypowy wyścig "Szpilki kontra bruk"- zawodnicy musieli  zmagać się z nierównymi brukowymi ulicami podczas biegu. Mimo, że miasto od dłuższego czasu zostało skreślone na straty, mieszkańcy Bytomia i aktywni działacze nie zrażają się i coraz częściej organizują różnego rodzaju happeningi, które nie tylko ożywiają tutejszą społeczność, ale także sprawiają, że miasto odradza się na nowo. 


"Cyrk bez zwierząt" to ogólnopolska akcja przeciw złemu traktowaniu zwierząt w cyrku. Oczywiście przyłączył się do niej także Bytom. Organizatorzy obok symbolu miasta- śpiącego lwa, zachęcali mieszkańców do podpisywania petycji mającej na celu zapobiec wykorzystywanie przez cyrki przedstawicieli braci mniejszej, zazwyczaj przetrzymywanej w okropnych warunkach. 



Do akcji przyłączyły się dzieci z grupy "UNO" i Domu Dziecka. Dzięki nim pokojowy protest przyciągał przede wszystkim bytomskie pociechy. "Od małego trzeba wpajać wrażliwość na krzywdę bezbronnych, słabych zwierząt" - mówi jedna z organizatorek.













Nie prowadzono agresywnej kampanii. W przyjazny, kolorowy, a jednocześnie pouczający sposób walczono o godne traktowanie zwierząt. Inicjatorzy chcą aby Bytom dołączył do grona miast, gdzie cyrki ze zwierzętami nie mają wstępu. Należą do nich między innymi Wrocław, Poznań, czy Warszawa


Najnowsze badania biologiczne wspierają tezę, że część zwierząt ma rozwiniętą świadomość, co oznacza, że zdają sobie sprawę ze swojego istnienia, przeżywają ból i cierpienie w indywidualny sposób, a nie reagują mechanicznie na bodźce. Obrona zwierząt w cyrku nie jest "lewackim odchyłem" , a raczej kwestią ukształtowanych przekonań etycznych. Powinniśmy sobie zdawać sprawę z tego ,że są one zmuszanie przemocą do wykonywania sztuczek, a ich transport odbywa się zazwyczaj w okropnych warunkach







Kampania miała charakter przede wszystkim informacyjny. Prowadzący zaczepiali ludzi na Rynku, nie tylko namawiając ich do podpisania petycji, ale także w celu uświadomienia ogromu problemu z jakim przyszło im się zmierzyć.


Warto by się jednak zastanowić, czy rzeczywiście wszystkie cyrki są  problemem. Jest wiele takich, które bardzo dobrze traktują swoje zwierzęta. Coraz częściej cyrkowe numery opracowywane są ze specjalistami od etologii i psychologii zwierzęcej. Oznacza to, że podczas wykonywania danych sztuczek, zwierzę nie jest zmuszane, lecz wszystko traktuje jako zabawę. Poza tym nawoływanie do niewykorzystywania zwierząt dotyka również cyrków stacjonarnych, które nie borykają się z problemem ich przewozu, a warunki w jakich są przetrzymywane nie mają żadnych zastrzeżeń. 




Wczoraj ruszyła druga edycja wyścigu "Szpilki kontra bruk". W ten nietypowy sposób bytomianie obchodzili coroczne święto Dnia Kobiet. O dziwo okazuje się, że panowie zdecydowanie lepiej radzą sobie w butach na obcasie niż panie. 


Ten niezwykły eksperyment Bytom zawdzięcza organizacji pozarządowej Piękna strona miasta, która dzięki aktywnemu i nieszablonowemu działaniu zmienia miasto na lepsze.


Wyścigi na dystansie 100 m na wyższym i niższym obcasie, sztafeta - z takimi konkurencja i musieli się zmagać wczorajsi uczestnicy konkursu.


W biegu startowali nie tylko amantorzy ale także profesjonaliści. Zdecydowanie przodowała Miechowicka grupa biegowa, która można powiedzieć uratowała honor kobiet.














Panowie dopiero po biegu na szpilkach zdali sobie sprawę z tego, jakie trudności musi przezwyciężyć kobieta. Wysoki obcas wcale nie ułatwia przebycia drogi, szczególnie jeśli jest ona brukowa. 








Sponsorzy również zdziałali cuda. Dzięki herbacie Oxalis Polska i zupie Starej Piekarni Bytom zawodnicy mogli przeżyć niezbyt dopisującą pogodę. Z relacji zawodników można było wnioskować, że stoisko z ciepłym jedzeniem było zbawienne.


Zainteresowanie wśród mediów okazało się duże, czemu nie można się dziwić. Pozytywna atmosfera przyciągała aparaty oraz kamery.












Prawda jest taka, że bez względu na wiek oraz płeć, każdy marzył o szpilkowym podium :) Szczerze trzymam kciuki za Piękną stronę miasta. Liczę na więcej tak pozytywnych happeningów !


About Magda Grabowska

Piszę w internecie. Udzielam się na TT. Nie należę do żadnej organizacji zarówno rządowej jak i pozarządowej. Dziękuję za uwagę i kłaniam się nisko.

You Might Also Like

17 komentarzy:

  1. Ciekawy post i ciekawa zabawa ;) Wiecej takich postow :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post i bardzo ciekawe zdjęcia
    Zapraszam pho

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne zdjęcia i ciekawy post, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zdjęcia :D
    obserwujemy ? zacznij i daj znac
    http://marrstyle.blogspot.com/ zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swoją drogą - jesteś za "cyrkiem bez zwierząt"? :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że powinna być jakaś kontrola. Nie wszystkie cyrki znęcają się nad zwierzętami.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  6. Dobrze, że w taki sposób zachęca się ludzi do "obrony" zwierząt w cyrkach. Świetne zdjęcia :D
    Bardzo fajny pomysł na konkurs, nawet faceci mogą się przekonać co znoszą kobiety :D


    Zapraszam! ♥
    colorful-dreams9.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. No, to dużo się tam działo. Bardzo dobrze, że powstała taka organizacja. Zwierzęta to żywe istoty, nie powinny być tak przetrzymywane. Ludzie w ten sposób mogą sobie uświadomić o powadze sytuacji, a dzieci od małego się tego nauczyć. Super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia! Uważam podobnie jak Ty, w niektórych cyrkach zwierzętom nie dzieje się krzywda. Niestety słowo 'niektórych' psuje wszystko. Są cyrki, gdzie podopieczni znęcają się nad podopiecznymi, zmuszają ich do sztuczek, głodzą. Zwierzęta też czują. Osobiście mnie to przeraża, jestem człowiekiem bardzo wrażliwym. Kocham pomagać, a takie traktowanie tych niewinnych zwierząt to szczyt chamstwa i bezduszności wobec innych.
    Ogólnie bardzo dobry blog. Cieszę się, że spodobał Ci się mój wpis. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Musialo być świetnie,cyrk to świetna rozrywka!:)

    Zapraszam do obserwacji naszego bloga !:)

    OdpowiedzUsuń
  10. jeszcze 2 tygodnie i też już będę w Bytomiu! i w moim Zabrzu! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. jeżeli tylko masz ochotę pobawić się w wołanie wiosny, to zapraszam! ale koniecznie daj mi później linka do posta! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Patrząc na zdjęcia - działo się! :) "Cyrk bez zwierząt" jest jak najbardziej słuszną akcją, warto i trzeba wspierać takie kampanie! Super, że miasta przejawiają aktywność i organizują różne wydarzenia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcia, musiało być bardzo fajnie :)

    www.wooho11.blogspot.com - zapraszam :) jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :) odwdzięczam się <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Byłam tylko raz w tej miejscowości i z chęcią pojechałabym po raz kolejny. To miasto żyje i to widać.
    Jesteś bardzo dobrym fotografem. Twój blog kwitnie i życzę Ci wytrwałości w tym co robisz, a robisz coś naprawdę super! :)

    Pozdrawiam i zapraszam też w moje skromne progi:
    http://bloogpseudoarytstyczny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham zwierzeta dlatego ten "cyrk bez zwierząt" już mi sie podoba. Pracowałam w Bytomiu 9 lat :) fajne fotki

    OdpowiedzUsuń