sobota, 8 czerwca 2013

Deutschland - Rengschburg und München

Jak zwykle muszę napisać,że jestem przerażona faktem swej długiej nieobecności tutaj. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć jedno - wybrałam się do Niemiec na małą wycieczkę. Uznałam,że trzeba dobrze poznać wroga nie tylko poprzez język ,ale także przez jego kraj.  Dla podniesienia dreszczyku emocji odwiedziłam zalaną Bawarię. Rengschburg - Ratyzbona oraz Monachium (niemiecka nazwa ma chyba niewiele wspólnego z naszą polską - München )  Oczywiście , jak to zwykle robię , pokarzę parę bezsensownych zdjęć , pod którymi będę podpisywać mało lotne komentarze.



Zanim wjechaliśmy do Rengschburg'a odwiedziliśmy jeszcze jedno niemieckie miasto, a którym była ta oto piękna barokowa katedra. Jeśli ktoś by kojarzył gdzie to było byłabym bardzo wdzięczna. Po całej nocy podróży , niestety mój mózg jakoś specjalnie wybitnie nie funkcjonował , dlatego bardzo przepraszam za swą niekompetencję i nieprofesjonalność. 





W środku budowli pierwsze co rzuca się w oczy to kościotrupy ozdabiane przesadnie, jak to na barok przystało, złotem. Niestety, nie mieliśmy przewodnika, nie powiedział czyje to zwłoki, czy są w ogóle prawdziwe, wyglądało na to ,że tak.W każdym bądź razie bardzo mnie zauroczyły i chętnie pokazałabym się na jakiejś mszy w kościele pełnym cudownych trupów :) Ach te Niemcy.






Niestety nie mogliśmy sobie usiąść na ławkach :) 




A tak wyglądało jak wyszło się z owej katedry po drugiej stronie. Na prawdę ten widok mnie dobił. Mamy tyle pięknych budowli w Polsce , tyle kościołów , a założę się ,że tylko w tych wielkich miastach są odnawiane i jakoś się o nie dba. To nie było wielkie miasto, jakoś specjalnie też nie zaludnione, a wchodząc do tej Katedry czułam się przez chwilę jak w wielkim, starym mieście. 


Widoczek , który powitał mnie podczas powrotu do autokaru. 


Teraz jedno z tych mało lotnych i bezsensownych detali mojego postu. Dla naszych "kibel", dla naszych inaczej "toaleta".  Na prawdę się zdziwiłam zastawszy normalny klop. Kiedyś , jak jechałam przez Niemcy, na stacjach benzynowych spotykałam łazienki publiczne, których sama się bałam. Chodzi mi głownie o funkcję podmywania dupy, suszenia dupy i tym podobne. Coś a'la japońskie rarytasy. Trudno więc się dziwić ,że byłam zaskoczona normalnością owego kibla. Taki jak w Polsce? Nie możliwe. 

Teraz Rengschburg.






Oto piękny Dunaj. Widok z mostu był przerażający. Najbardziej denerwowali mnie potopowi turyści. Ja tak owym nie byłam, pobyt tu miałam załatwiony kilka miesięcy wcześniej bez wiedzy o klęsce żywiołowej. W dzień wyjazdu mieliśmy się ostatecznie dowiedzieć , czy jedziemy, czy też nie i czy nas nie zaleje. 


Niemcy, jak to Niemcy, mieli wszystko pod kontrolą. Wały powodziowe jakoś trzymały, jednak jakby to wszystko pierdolnęło , prawdopodobnie mogłabym się pochwalić kąpielą w Dunaju. 





"Takie tam , workach"


Strzałka wskazywała poziom wody , w tym dniu , w którym to zdjęcie było zrobione. 




Nie wszystkie uliczki tak wyglądały. W sumie czułam się tam bezpiecznie, a miasto faktycznie przepiękne. 


 

i na koniec...


 Katedra posiada 6 dzwonów głównych . Budowla typowo gotycka. Niestety nie byłam w środku , bo spóźniłam się na zbiórkę . Na zewnątrz wygląda pięknie , w środku na pewno też. 

Monachium. 


Muszę się pochwalić- rozmawiałam z niemką po niemiecku ! Szukałam Placu Mariackiego, a jak już doszłam do takowego , dla pewności nawiązałam taki oto dialog
-Entschuldigung, ist es Marianplatz ?
-Ja coś am coś tam. 
-Okey, danke schon
-Bitte xD

Duma mnie rozpiera jak cholera. 





Dużo się działo pod tym pomnikiem. Odkryłam w sobie talent jedzeni sushi. 




i zakupiłam outfitową zieloną herbatę. 


Po zjedzeniu mój pojemnik wyglądał tak. 


A koleżanki tak :D 


Poznałam grupkę japońców , którzy po kolei chcieli sobie zrobić ze mną zdjęcie. Jak dawałam jednemu z nich aparat , bałam się ,że mi go zwinie, jednakże patrząc na ich sprzęt i ubrania, za mój skromny aparacik  co najwyżej kupiłby waciki :)


Na placu można było spotkać pełno żywych pomników. Ta aktorka była jednak wyjątkowa. Na prawdę bardzo mi zaimponowała, była niesamowita. Wrzuciłam jej 20 centów :D 


Niemiecki grajek umilał nam czas muzyką na akordeonie... 


jacyś goście sprzedawali tiktaki i inne pierdoły. 



Żałowałam ,że w ciągu jednego dnia wydałam całą kasę i nie miałam na kupno tego cuda.


Na przeciwko sklepu umiejscowiony był posterunek POLIZEI. Zieloni ! A na skwerku którego kawałek można zobaczyć po prawej stronie


można było zobaczyć takie oto pomniki



Obklejone zdjęciami Jackson'a ? Nie komentuję... i przepraszam jeśli tym sformułowaniem obraziłam jego fanów. Ja też lubię kilka michaelowych wałków ,ale bez jaj. Jaki to jest szacunek dla pomnika. 


Ooo tak ! Muzeum BMW !








To nie wiem co to było... Próbowałam dać na to rękę i jakoś ogarniać kuleczki, ale nie czaiłam o co chodzi. Tempa ze mnie istota. 

 





 
 


About Magda Grabowska

Piszę w internecie. Udzielam się na TT. Nie należę do żadnej organizacji zarówno rządowej jak i pozarządowej. Dziękuję za uwagę i kłaniam się nisko.

You Might Also Like

119 komentarzy:

  1. Nie llubie Jacksona ,ale ten pomnik z jego zdjęciami to fajny pomysł ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama z chęcią wybrałabym się na taką wycieczkę. Wiem, że to może zabrzmi dziwnie, ale te trupioszki ze zdjęcia są genialnie i szkoda, że w polskich kościołach takich nie ma. Do muzeum BMW też bym się wybrała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym zobaczyć te niemieckie gotyckie katedry na żywo. Ale pomysł z trupami wewnątrz... cóż. Za to muzeum BMW to jest coś :D Z trudem bym się opanowała, żeby nawet mini nie ukraść.
    I colę bym spróbowała... W ogóle zazdroszczę wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. aaale dużo fajnych zdjęć! jestem zachwycona. mam w Paryżu herbatki Arizony, są pycha! nie wiedziałam, że niemiecka cola jest inna. najlepsza jest i tak ze szklanej butli :3 co do kibla, magia! lubię takie detale Twoich postów :D ja się boję często publicznych kibli, często słusznie, ale czasem naprawdę pozytywnie zaskakują!
    i zawsze podobała mi się ta nazwa, myyyynsien. ahaha

    OdpowiedzUsuń
  5. Może to durne, ale szczerze zadziwił mnie fakt, że niemiecka cola jest lepsza, a tym bardziej, że jest bardziej gęsta. Ja - przywykła do polskich luksusów nie potrafię sobie tego wyobrazić.

    No dobra... równie bardzo spodobały mi się barokowe truposze. Na ich widok oniemiałam, kocham takie klimaty - esencja luxlux i kiczu w jednym :D. Jestem bardzo ciekawa czy były prawdziwe?? *o*

    Pozdrawiam Ciebie serdecznie i liczę, że częściej będziesz wpadać na swojego bloga!
    be-a-huminka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne te kościotrupy hehe.

    A tak na serio to z niemieckich rzeczy uznaję tylko niemieckie samochody :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    Czarno-Biały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, oj ... nie bój się!
      Po prostu wiemy co dobre i widocznie stąd ta zbieżność gustów.

      Bo telepatii żadnych raczej nie przypuszczam hehe.

      Pozdro!

      Usuń
  7. Piękne budowle. Z chęcią wybrałabym się na taką wycieczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. sama chętnie pojechałabym na wycieczkę do Niemiec, to bardzo ładny kraj, wart zwiedzenia. Bardzo ładne zdjęcia. A Niemcy to dbają o swoje, za to wielki +.
    Widok zalanego miasta jest przerażający. Jak się cieszę, że nie mieszkam nad dużą rzeką. Co do coca-coli to szkoda, że u nas nie ma waniliowej, bo w Niemczech jest. AC/DC - <3 chyba nie wyszłabym z tego sklepu tak prędko :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha, też jestem dumna z twojego dialogu! :D No kto by pomyślał,że Szajse wybierze się do Niemiec i w dodatku zastanie tam normalne kible? :D Ale fajne zdjęcia, fajne. Ja się pochwalę,że też jadę do Niemiec,ale dopiero w wakacje i do Berlina. :) W okolicach Monachium byłam jakoś dwa lub trzy lata temu,ale niestety nie zwiedzałam :<

    OdpowiedzUsuń
  10. Taaak!! Na cellulit zwłaszcza! :) Dlatego tak chętnie jeżdżę. I moje nogi też jakieś takie ładniejsze i chudsze się zrobiły. ;) Brzuszek trochę w tyle zostaje, ale jako tako też się wyrabia. ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny klimat tam jest, ej ! Ja tam suszi nigdy nie jadlam. A japonce to zawsze i wszedzie chca foty robic xDDD Co to za ACDC truneczek ? ^^


    Ojtam szczesciara, kase zbierac ( no tu moze bylo mi latwiej,bo mialam prace, o co chyba trudnawo w pl ) kupic bilety, jechac. Sprezentowalam mojemu boyfriend najlepszy prezent na rocznice ever. No i kase jeszcze zaoszczedzilam, bo jechalam z nim autem a za hotel ( no i jedzenie i piwo, i wiekszosc wszystkiego) on zaplacic. Zyc nie umierac.
    XD

    OdpowiedzUsuń
  12. cieszę się! xD spoko, jest sporo hostess które nie są koniecznie mega wysokie ani chude. wystarczy, że nie jesteś kulą i nie masz masakrycznego ryja, ale o to akurat nie musisz się martwić :D
    ja kiedyś ćwiczyłam samoobronę, ale w praktyce mi... nie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta butelka jest genialna!
    OO na nie których fotkach są fajne widoki-kibelek heheh

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten kościotrup rozpierdala system. ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. zdjęcie kibelka- bezcenne kochana <3 haha

    OdpowiedzUsuń
  16. No, rzeczywiście chyba tym razme wyszło na lepsze, że jest więcej wody niż coli.
    Bardzo mi się podobają wszystkie te zdjęcia, serio. Są takie oryginalne.
    nigdy nie byłam w takim miejscu, gdzie była prawdziwa powódź. W sumie to mogłoby być nawet śmieszne jednak jak mówisz do momentu w którym by to wszystko nie pierdolnęło :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Za Niemcami nie przepadam, ale chciałabym zobaczyć wszystko co świat ma do zaoferowania, wiec zazdraszczam. :)

    Potopowi turyści...!? Ech... Ludzie...
    ___________
    Dzięki za konkretną opinię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. hah dobra fota na workach :D

    OdpowiedzUsuń
  19. great pictures, love the mini cars =)

    xo


    Inspirations Have I None

    ps. I'm having a GIVEAWAY on my blog

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę, że wycieczka udana:)
    Mnie rozczulił kibel. Ciekawe z tą colą niemiecką. Butelkę rozumiem, ale inna konsystencja? Dziwne, muszę spróbować.
    Koniecznie napisz o tej historii z e-papierosem pod poduszką. Jestem ciekawska i muszę wiedzieć :D

    PS. Zajebiste legginsy, mam podobne :D

    OdpowiedzUsuń
  21. widziałam to zalane miasto w niemieckiej telewizji, ja bym się bała :O

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojej, nie spodziewałam się po tobie takiego komentarza :) No wiesz, kto się czubi ten się lubi :D Tak jest z tobą i z Niemcami :) Dziękuję bardzo za miłe słowa, ja z kolei mam nadzieję,że to dopiero początek twojej przygody z tym krajem :3

    OdpowiedzUsuń
  23. Niemieckie kościotrupki zawsze spoko. W przypływie chęci na makabrę sprawiłabym sobie takiego do pokoju, żeby mi przypominał, że nie ważna jak bardzo do dupy się dzieje i tak w końcu wszyscy umrzemy :D

    Masz przeboskie fotki, ale o tym chyba już wspominałam. Ogromnie lubię Twoje fotorelacje. A fragmenty spożywcze przypomniały mi, że dziś cały mój jadłospis zamknął się wokół dwóch ogórków małosolnych. Damn, oddam nerkę za sushi!

    OdpowiedzUsuń
  24. Dżizas, pierwszy raz zobaczyłam taki długi post, haha! Ależ zdjęć! Ta fotorelacja powaliła mnie zdecydowanie na kolana. Niezwykle dobre zdjęcia. Ależ mi narobiłaś ochotę, żeby pojechać do naszych sąsiadów. Zawsze uważałam, że Niemcy są piękne, to nikt mi nie wierzył.
    Kościotrupy są przepiękne - tak trochę na to wychodzi, że jestem turpistką, haha. Nie no, po prostu uwielbiam motyw danse macabre, śmierci i tak jakoś, wooow :3 Chcę tam być, zrobić sama fotę tym cudownym rzeźbom!
    AC/DC *__* super, super! Samochodziki też niczego sobie. Ależ Ci zazdroszczę tego wyjazdu, nie powiem, że nie.

    /A tak a propo mojego wpisu, tak, nie będę lekarzem, no chyba że ortopedą. Mam styczność z nimi każdego roku po kilka razy - to może dlatego rodzina pomyślała, że takie zainteresowanie mam! Ach, to mi pomysłowa rodzina.. Haha.
    Ten sen jeszcze nie był taki najlepszy. Z tego co słyszałam już kilka razy, ludzie mówili, że dobrze by było, jakbym spisywała te swoje wytwory nocne na kartkę lub jakiegoś bloga "sennikowego" prowadziła. Byłoby ciekawie w sumie. Dosyć często mam pokręcone pomysły w swoich snach, dosyć często też uciekam w nich. Każdy dramatyczny jaki miałam, to uciekam i dostaję kulką w głowę ewentualnie spada na mnie bomba i rozrywa mnie na czynniki pierwsze. :D

    Pozdrawiam!
    I jeszcze raz, zazdroszczę ; _ ;

    OdpowiedzUsuń
  25. Już mi się dzisiaj na jakimś blogu przewinęłaś. Chyba u Biny :) Miło mi, że mnie uraczyłaś odwiedzinami. Dziękuję za komplement! Po poście wnioskuję, że w Niemczech jesteś od niedawna. Na długo tam wyjechałaś?:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak ja Ci zazdroszcze , że byłaś w Niemczech <3
    Ja zamierzam kiedyś tam pojechac ale czy pojade ojj to nie wiem , napewno jak skończe 18 lat to powędruje do Austrii < takie moje postanowienie ;) >

    OdpowiedzUsuń
  27. haha, co prawda to prawda.;)

    swietne zdjecia.;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale duża dawka zdjęć! Lubię takie ciekawe wpisy. Chętnie wybrałabym się do Niemiec. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Te szkieletorki to prawdziwe, czy taka tam realistyczna atrapa?

    OdpowiedzUsuń
  30. Ach, moje ukochane Niemcy. ;) Kombinuję, jak tu się wybrać tam w wakacje. Byłam tylko w Berlinie i Erfurcie do tej pory.
    Powódź niezła. Ja byłam w zalanej Pradze, ale wyglądało to (przynajmniej w centrum) o wiele lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  31. ile pięknych zdjęć! a te samochody mega :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Super zdjęcia, mam ochotę na wypad do Niemiec.

    OdpowiedzUsuń
  33. Pięknie tam jest! *.*
    Właśnie mam rodzinę w Bawarii i planuję się tam wybrać. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Spokojnie i przyjemnie oglądam zdjęcia zabytków i widoków w Niemczech, a tu nagle łuuup! Zdjęcie kibla! Po prostu po czymś takim niemożliwe jest nie być pozytywnie rozbawionym! Grunt, że są jeszcze tacy ludzie jak Ty! ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jakie zalane miasto! :o Dobry kibel!

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziękuję za odwiedziny u mnie. Co do kota, dzięki za propozycje, ale imię jest już wybrane:) A tak przy okazji-o co chodziło z "oby" w jednym z komentarzy?
    Ładne zdjęcia. Ja do Niemiec się nie garnę, byłam raz w Bonn i Kolonii. Wystarczy, choć nie ukrywam, że z chęcią przejechałabym się do Berlina.
    Niemiecka Cola...Ech...Coś fantastycznego. Mam do niej sentyment, do dziś kupuję, bo jest w jednym z bliskich mi marketów. A znasz może Mezzo Mix?

    OdpowiedzUsuń
  37. ile wody;/ masakra. Nie ma to jak ułożone Niemcy!:) porządek musi być.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mini ♥ moje ulubione auto :D

    OdpowiedzUsuń
  39. zdjęcia super - zwłaszcza na workach :D

    OdpowiedzUsuń
  40. świetne zdjecia (oprócz tych powodzi) :)

    OdpowiedzUsuń
  41. fajne zdjęcia, fajnie to wszystko opisałaś :)

    Dodajemy?

    OdpowiedzUsuń
  42. wszystko fajnie i pięknie... ( no może prócz powodzi ;P) ale najbardziej w oczy rzuciły mi się te kościotrupy barokowe. Są przegenialne !

    OdpowiedzUsuń
  43. Niemcy są bardzo ciekawe... Turystycznie mają wiele do zaoferowania, a nawet jak się posiedzi tam dłużej to mieszkańcy są mili, a nie stereotypowo chłodni i straszni. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Super wycieczka, zazdroszczę. :) Gratuluję rozmowy z Niemką, też byłabym dumna. :P W zeszłym tygodniu byłam na Festiwalu Młodzieży Bez Granic i byli tam ludzie z całego świata, niestety nie porozmawiałam zbyt dużo po angielsku, bo nawet gdy była ku temu okazja, to nie wiedziałam co powiedzieć, oczywiście po fakcie przychodziło mi kilka pomysłów do głowy. Niektórzy mówili po polsku.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ale mi narobiłaś ochoty na jakąś wycieczkę :D Też mam zdjęcie z taką małą BMW, genialna jest :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Ekstra zdjęcia :) na pewno była fantastyczna wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń
  47. świetne zdjęcia! :D zazdroszczę wyjazdu ;D

    OdpowiedzUsuń
  48. Trzecie zdjecie - równie komiczne co straszne.

    OdpowiedzUsuń
  49. OMG jaka powódź, w życiu bym nie wpadła, że u nich jakieś powodzie są, chyba jestem niedoinformowana.

    OdpowiedzUsuń
  50. to ała to dziura po wenflonie.

    wybrałabym się na wycieczkę do Niemiec, bo ładnie tam jest, ale chyba zostawię to sobie na starość, kiedy nie będę myśleć już o tym, aby wystawić swoje schaby na słońce w Grecji czy gdzieś indziej.
    MUZEUM BMW, ach ♥ mogłabym przygarnąć jeden z eksponatów. otrzymywałby więcej czułości, niż mój chłopak.

    OdpowiedzUsuń
  51. świetne zdjęcia ;)
    dzięki za komentarz

    OdpowiedzUsuń
  52. Jak widzę dialog na najwyższym poziomie c:
    W Niemczech byłam tylko raz, ale cały wyjazd ograniczał się do pobytu na Tropical Island... Za dużo nie zobaczyłam c:

    OdpowiedzUsuń
  53. Dialog pierwsza klasa ;) Lubię sobie pooglądać takie ilości zdjęć z łobcych krajów.

    OdpowiedzUsuń
  54. widać że fajnie spędziłaś czas :) super zdjecia:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ale sporo zdjęć, jakie fajne:)
    Dotrwaliśmy do samego końca;):)

    OdpowiedzUsuń
  56. Hej. Widać,że wycieczka była udana :-)
    Zdjęcia są piękne
    Pozdrawiam
    savana-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. zdjęcia świetne ! piekne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  58. ale dużo świetnych zdjęć! : )
    takie zdjęcia to chyba najlepsza pamiątka : ))

    OdpowiedzUsuń
  59. Hello sweety! Thanks for stopping by, I really appreciate it, your opinion is so important!
    This is such an amazing post, im in love! (:
    Have a really nice day :)
    Come to see more at;
    http://peaceinmyshoes.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetne zdjęcia, wspaniała jakość:) Dawno nie oglądałam posta z recenzją, fajny! ;) Sama bym się chętnie wybrała;))
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  61. Hehe, czego wy chcecie od moich stopek :C

    OdpowiedzUsuń
  62. I dopiero po zobaczeniu takich zdjęć zdaję sobie sprawę, że woda to taki silny żywioł. ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Zazdroszczę Ci tej wycieczki! :P

    OdpowiedzUsuń
  64. to podtopienie wyglada przerazajaco!

    OdpowiedzUsuń
  65. Munchen jest piekne. Kocham to miasto, i ciagle sie go ucze...

    Fajne zdjecia :)

    PS. nie kupuj nigdy Mini.

    Pozdrawiam!!! i zapraszam do Niemiec częściej!!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  66. Wow, świetne zdjęcia. Jeszcze nigdy nie byłam u naszych sąsiadów, ale może czas się wybrać. Fajnie, że dużo zwiedziłaś i narobiłaś fotek :)
    Chociaż szkieleciory mnie przeraziły ;p

    OdpowiedzUsuń
  67. Super zdjecia:)


    monic-dzej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  68. świetna foto relacja!widać że udany wypad:)

    dziękuję za odwiedziny

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  69. śliczny blog i zdjęcia, pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  70. Wiesz czego na Twoim blogu nie cierpię? Tego, że nie potrafię znaleźć swojego komentarza wśród tłumu innych xD.

    ej kiedy nowy post?? zapuszczasz się nam kochana :).

    OdpowiedzUsuń
  71. Zazdroszczę Ci wycieczki !
    piękne zdjęcia a co do toalet to na prawdę czasem to aż strach wejść.
    zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. wspaniałe miejsce super przygoda
    ♥ ♥ ♥
    pozdrawiam,
    ola:*

    OdpowiedzUsuń
  73. Super wycieczka, ale ja niestety mam jakiś uraz do Niemiec :)

    OdpowiedzUsuń
  74. pięknie tam, tylko szkoda, że część zalana :/
    Ważne że wycieczka była :P
    obserwujemy ??
    julcia102030.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  75. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  76. Mroczny avatar mam ? pierwszy raz ktoś mi tak powiedział :D Nie wiem czemu tak Ci sie wydaje dla mnie nie ma nic w nim mrocznego :P

    OdpowiedzUsuń
  77. Samara? xd niee
    Nie uraziłaś to nawet aj nie jestem na nim ;p
    ale chyba aż za chwilę go zmienię ;D

    OdpowiedzUsuń
  78. Zazdroszczę wycieczki ;D I ile zdjęć nadodawałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  79. Wszyscy zawsze narzekają na Niemcy. Osobiście lubię Niemców - są mili;)
    Nie obchodzi mi zdanie innych.
    Super zdjęcia;))

    OdpowiedzUsuń
  80. Ale ich zalało..
    Świetnie tam jest.:)

    OdpowiedzUsuń
  81. fajna taka wycieczka! :) Świetne zdj. ;D

    OdpowiedzUsuń
  82. wow very beautiful architectures!

    OdpowiedzUsuń
  83. świetne zdjęcia, fajna wycieczka :D
    obserwuję i czekam na rewanż! :)
    http://venuuska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  84. z chęcia bym pojechała sobie na taką wycieszkę :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Zazdroszczę tylko zwiedzonych miejsc ;)

    OdpowiedzUsuń
  86. haha, zdjęcie kibla mnie rozwaliło xd huehue
    zazdroszczę wycieczki! ♥
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  87. Zdjęcie ubikacji jest najleprze xd
    Prześlicznie tam jest! *.* Boskie miasto ;]

    OdpowiedzUsuń
  88. Cudowne widoczki, zwłaszcza kibel ^^ hah
    Bardzo fajnie prowadzisz bloga. Zapraszam też do mnie, może Ci się spodoba:
    http://maryannfashionn.blogspot.com/
    Buziaki ♥

    OdpowiedzUsuń
  89. Nice pictures

    http://www.cultureandtrend.com/

    OdpowiedzUsuń
  90. Ja jak zobaczyłam paradę postaci to zaczęłam skakać z radości XD Tez chcę taki rowerek :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  91. też zwiedzałam państwo wroga i wyjątkowo mi się spodobało

    OdpowiedzUsuń
  92. nie wierzę, że nie miałaś nigdy tylu kosmetyków :D
    a zdjęcia piękne, super widoki, też bym się chciała gdzieś wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  93. Niemcy, a co gorsza język, którym władają nigdy nie leżały w kręgu moich sympatii. Mimo to, zdjęcia są przecudowne i nawet przez głowę przemknęła mi myśl, że może kiedyś się tam wybiorę?:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  94. Zdjęcia zajebiste. Jakoś mi się nie pali do Szwablandii, ale może racja, że trzeba wroga poznać od każdej strony ;D Zdziwiła mnie ilość papieru w kibelku... W Polsce ledwo pół rolki w publicznych ;D

    OdpowiedzUsuń
  95. świetne zdjęcia, ale z mojej strony powiem, że nie szczególnie przepadam na Niemcami, a do ich języka żywię szczerą nienawiść ;p

    OdpowiedzUsuń
  96. Ahh ile cudownych miejsc i widoków! :D Wow :D Ciekawa fotorelacja :) ja niemieckiego uczyłam się 9lat, zdawałam z niego rozszerzoną maturę, poszłam na studia i wybrałam język przewodni angielski a teraz już nie wiele pamiętam z mojego "ukochanego" niemieckiego ;d

    aa no i cieszę się, że mój post zmotywował Cię do ćwiczeń :)

    http://blond-yasmin.blogspot.com ;*

    OdpowiedzUsuń
  97. Śliczne zdjęcia :) Miałaś cudowną wycieczkę :)
    burn-in-sun.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  98. Genialnie, jak ja Ci zazdroszczę, tych widoków tej architektury i tych przeżyć ;))

    OdpowiedzUsuń
  99. Nigdy nie byłam w Niemczech . Zazdroszczę, z tego co widzę, to pięknie tam jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  100. piękne zdjęcia :-) byłam w Niemczech i również widziałam kilka świetnych miejsc :-)

    OdpowiedzUsuń
  101. I wróg moze stać się sprzymierzeńcem, o! : )

    OdpowiedzUsuń
  102. Jej mega dużo zdjęc i jakich ładnych ;)
    pozdrawiam serdecznie :D
    osobiście to w Niemczech byłam tylko w pracy ;p

    OdpowiedzUsuń
  103. bardzo ciekawa wycieczka:) ta zielona herbata z miodem jest przepyszna!!! :) jest też druga o smaku granatu, też całkiem niezła:)
    ja w Niemczech jedynie byłam w Parku Dinozaurów:p jak miałam chyba z 10 lat, i tyle, a szkoda, fajne miejsca:)

    OdpowiedzUsuń
  104. świetne zdjęcia i widzę, że miałaś ciekawą wycieczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  105. Beautiful place! Love the pics! <3

    OdpowiedzUsuń
  106. Klimatyczne zdjęcia i ta architektura *_*

    OdpowiedzUsuń
  107. Fantastyczne zdjęcia! Dziękuję za komentarz :))

    OdpowiedzUsuń